Wybierz miasto
Sport Logowanie / Rejestracja
Znajdujesz się w ogólnopolskim wydaniu.

Polski ćwierćfinał bez happy endu

2008-08-20

 Wielkie nadzieje polskich kibiców siatkówki spełzły na niczym kiedy dzisiejszego ranka drużyna Włoch pokonała biało-czerwonych w pięciosetowym spotkaniu, tym samym odbierając im szansę na grę w półfinale i kończąc olimpijską przygodę teamu Lozano.

Polscy siatkarze zapewne bardzo długo będą pamiętać ćwierćfinałową konfrontację, której przebieg należał do niebywale dramatycznych - 19:25, 22:25, 25:18, 28:26, 15:17. Taki wynik odbiera Polakom szansę na zdobycie upragnionego medalu, natomiast przybliża finał Włochom, którzy w półfinale zagrają z Brazylią lub Chinami.

Polacy słabo zaczęli pierwszego seta popełniając błędy zwłaszcza w zagrywce przez co Włosi szybko objęli prowadzenie. Na pierwszej przerwie technicznej było aż 8:5 i aż do stanu 11:8 rywale mieli trzy punkty przewagi. Jednak dzięki kontrze i ataku Wlazłego biało-czerwoni wywalczyli dwa punkty z rzędu doprowadzając do wyniku 10:11. Do drugiej przerwy technicznej rywale utrzymali wynik 16:14. Po wznowieniu gry Wlazły zaatakował w aut i już chwilę później było 18:14 dla Włochów. Polacy zdobyli dwa punkty, ale po kolejnych błędach po biało-czerwonej stronie rywale znów odskoczyli na cztery punkty pewnie krocząc po zwycięstwo w pierwszym secie. Kolejne błędy Polaków przynosiły punkty Włochom czego efektem było prowadzenie Włochów 23:17. Ostatecznie rywale wygrali seta do 19.

Drugą partię ekipa Lozano zaczęła zdecydowanie lepiej - udanym blok, kontra i atak Wlazłego dały im wysoką przewagi 5:2. Włosi nie złożyli jednak siatkarskich rękawic i szybko wyrównali na 6:6. Na pierwszą przerwę techniczną Polacy schodzili z punktem przewagi, a tuż po powrocie na boisko Sebastian Świderski zablokował rywala, Włosi dotknęli siatki, zaatakowali w aut i biało-czerwoni prowadzili już 11:7. Jednak na świetną zagrywkę Wlazłego Włosi odpowiedzieli udanym atakiem i dwoma blokami przez co przewaga Polaków zmniejszyła się do 12:11, a aut Świderskiego doprowadził do wyrównania 12:12. Po drugiej przerwie technicznej błąd Pawła Zagumnego dał Włochom prowadzenie 19:18. Seta zakończył się na korzyść rywali po błędach Świderskiego i Możdżonka.

Trzeci partia to gra równego z równym aż do stanu 4:4. Po udanym ataku i bloku Możdżonka na pierwsza przerwę techniczną Polacy schodzili z prowadzeniem 8:6.
Po wznowieniu gry to rywale prowadzili 11:10, jednak kolejne cztery punkty zdobyła polska drużyna, a rywale popełniali błędy, głównie dzięki dobrej zagrywce Wiki. Włosi szybko odrobili dwa punkty, ale biało-czerwoni odpowiedzieli także dwoma punktami z rzędu 16:13.Po wznowieniu gry Możdżonek popisał się blokiem i było już 17:13. Po kolejnym bloku Polacy podwyższyli prowadzenie do 5 punktów i tutaj znowu rywala zatrzymał Marcin Możdżonek. Do końca tej partii biało-czerwoni kontrolowali grę, a Włosi prowadząc nerwową grę pozwolili gładko zwyciężyć Polakom do 18.

Czwartą partię Polacy rozpoczęli fantastycznie, z bohaterem początkowej części tego seta - Wiką, którego zagrywka dała biało-czerwonym prowadzenie 5:0. Przed przerwą techniczną blok Winiarskiego i już 8:2 na polskim siatkarskim koncie. Po czterech punktach z rzędu zdobytych przez rywala przebieg gry zmienił Wlazły 9:6. Po asie serwisowym Włochów i błędzie Polaków był już remis 13:13. Następne trzy akcje do przerwy technicznej należały jednak do polskich siatkarzy, a po wznowieniu gry odskoczyli oni na cztery punkty19:15. Polacy nie zdołali jednak utrzymać bezpiecznej przewagi i już po chwili po udanym ataku i bloku prowadzili już 22:21. Biało-czerwoni czując nóż na gardle postawili wszystko na jedną kartę i wygrali dwie kolejne akcje, a po asie Woickiego mieli piłkę setową. W kolejnych akcjach dwie pomyłki Wlazłego dały Włochom meczbol przy stanie 25:24. Po kilku nerwowych akcjach as Winiarskiego zakończył czwartą partię

Początek tie-breaka to powtórka z seta trzeciego i walka punkt za punkt do stanu po 4:4. Wiadomo było, że ktoś musi wyjść na prowadzenie i po pomyłce sędziego byli to na nieszczęście Polaków Włosi. Prowadzenie utrzymali oni do przerwy technicznej, a przy stanie 9:11 Możdżonek popisał się kapitalnym blokiem i biało-czerwoni ponownie doskoczyli do rywali. Po ataku Wlazłego było po 12. Piłkę meczową rywale mieli przy stanie 14:13. drugą przy 15:14, trzecią przy 16:15. Trzeci meczbol niestety wykorzystali wygrywając całe starcie 3:2.

Polska - Włochy 2:3 (19:25, 22:25, 25:18, 28:26, 15:17)

Polska: Paweł Zagumny (1), Michał Winiarski (19),Daniel Pliński (2), Mariusz Wlazły (27), Łukasz Kadziewicz (8), Sebastian Świderski (9), Krzysztof Ignaczak (libero) oraz Piotr Gruszka, Marcin Wika (8), Paweł Woicki (1), Marcin Możdżonek (5).

Włochy: Valerio Vermiglio (3), Mauro Gavotto (20), Alberto Cisolla (18), Matteo Martino (13), Vigor Bovolenta (14), Emmanuele Birarelli (4), Mirko Corsano (libero) oraz Luigi Mastrangelo (6), Alessandro Paparoni, Hristo Zlatanov.

Jolanta Grabowska
(jolanta.grabowska@dlastudenta.pl)



 


Ciekawe artykuły
Dodaj do:
  • Wykop
  • Flaker
  • Elefanta
  • Gwar
  • Delicious
  • Facebook
  • StumbleUpon
  • Technorati
  • Google
  • Yahoo
Komentarzedodaj komentarz

Redakcja dlaStudenta.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego.

Brak komentarzy.

video
FB dlaMaturzysty.pl reklama