Wybierz miasto
Sport Logowanie / Rejestracja
Znajdujesz się w ogólnopolskim wydaniu.

Zagłębie Lubin z Superpucharem Ekstraklasy

2007-07-23

 Mistrz Polski, Zagłębie Lubin zdobyło Superpuchar Ekstraklasy. W meczu rozegranym w Lubinie zespół Czesława Michniewicza pokonał PGE GKS Bełchatów 1:0.

Przypomnijmy, że PZPN jeszcze w piątek ogłosił, iż spotkanie to będzie miało charakter towarzyski. Ostatecznie jednak władze Ekstrklasy SA utrzymały w mocy jego rangę. Zatem zawodnicy "miedziowych" mogą dopisać sobie na konto trofeum Superpucharu Polski.

Sam mecz raczej rozczarował. Bełchatów przyjechał do Lubina bez kilku kluczowych graczy, m.in. Garguły, Nowaka czy Pietrasiaka. Zagłębie z kolei wyszło na boisko bez Chałbińskiego i Łobodzińskiego. To zwiastowało, iż mimo rangi spotkania, obie ekipy nie pokażą pełni swych możliwości.

Pierwsza odsłona meczu zdecydowanie dla mistrzów Polski. Podopiecznie Oresta Lenczyka wyszli na murawę bez wiary w sukces i bez większych chęci atakowania. Osamotniony w przodzie Carlo Costly niewiele mógł zdziałać.

Zagłębie zaś grało dosyć dobrze. Na szczególną pochwałę zasłużyli dwaj pomocnicy - Maciej Iwański i Rui Miguel. Ten pierwszy mądrze rozgrywał w środku pola i nadawał tempa akcjom lubinian, drugi czarował rajdami i dryblingami na prawym skrzydle.

Bohaterem okazał się jednak nowy nabytek "miedziowych", Michał Goliński. Po doskonałym podaniu Andre Nunesa z głębi pola, były gracz Lecha i Groclinu wyszedł sam na sam z Sapelą i okazji nie zmarnował. Zagłębie starało się pójść za ciosem, ale dobrze spisywał się golkiper bełchatowian.

W drugiej połowie niewiele się działo. GKS wprawdzie ruszył do bardziej zdecydowanych ataków, ale nie bardzo miał kim zagrozić rywalom. Costly opadł z sił i opuścił boisko, a Ujek od początku spotkania niewiele wnosił do gry zespołu.

Czesław Michniewicz wprowadził w drugiej połowie Łobodzińskiego i Chałbińskiego. Zwłaszcza ten drugi był aktywny i mógł pod koniec meczu zapisać gola na swym koncie. Jednak po jego strzale głową piłka wylądowała na słupku.

Sędzia Robert Małek zakończył spotkanie, a Zagłębie mogło świętować skromne zwycięstwo.

Zagłębie Lubin - GKS Bełchatów 1:0 (1:0)
Bramka: Michał Goliński (26.).

Żółte kartki: Włodarczyk (Zagłębie) - Strąk, Costly, Ujek, Rachwał, Herrera, Grodzicki, Tosik (GKS).
Sędzia: Robert Małek (Katowice).

Zagłębie: Vaclavik - G. Bartczak, Stasiak, Arboleda, Tiago Gomes - Rui Miguel (58. Łobodziński), M. Bartczak, Iwański, Goliński (76. Pietroń) - Włodarczyk, Andre Nunes (46. Chałbiński).

Bełchatów: Sapela - Herrera, Magdoń, Grodzicki, Komorowski - Sanchez, Strąk, Rachwał (82. Poźniak), Wróbel - Ujek, Costly (71. Tosik).
 
Tomek Szuchta
(tomek.szuchta@dlastudenta.pl)


Dodaj do:
  • Wykop
  • Flaker
  • Elefanta
  • Gwar
  • Delicious
  • Facebook
  • StumbleUpon
  • Technorati
  • Google
  • Yahoo
 
BLOK PROMOWANY
Ziaja Sopot Spa - poczuj zapach nadmorskich wakacjiWeź udział w konkursie i wygraj zestaw kosmetyków Ziaja z serii Sopot i Sopot Spa.
video
FB dlaMaturzysty.pl reklama