Wybierz miasto
Sport Logowanie / Rejestracja
Znajdujesz się w ogólnopolskim wydaniu.

Hiszpania mistrzem świata w koszykówce

2006-09-04

 Koszykarze Hiszpanii zdobyli tytuł mistrzów świata. W finale rozgrywanego w Japonii turnieju rozgromili Grecję 70:47. Ich sukces jest tym większy, że grali bez swojego najlepszego zawodnika, Pau Gasola, który złamał kość śródstopia. To pierwszy triumf drużyny z Półwyspu Iberyjskiego na wielkiej imprezie koszykarskiej w historii. Dzięki temu historycznemu zwycięstwu Hiszpanie zapewnili sobie miejsce na Igrzyskach Olimpijskich 2008, które odbędą się w Pekinie.

Hiszpania zagrała z ogromną pasją, agresją i poświęceniem w defensywie. Ani przez chwilę ich przewaga nie podlegała dyskusji. Wystarczy spojrzeć na wynik meczu - przewaga 23 punktów na tym poziomie rozgrywek to bardzo rzadkie zjawisko. Już do przerwy było 43:23, a trener Greków mógł tylko z rozpaczą przyglądać się, jak jego gracze z każdą chwilą coraz bardziej odstają od fenomenalnie dysponowanych Hiszpanów.

Trener Hiszpanów, Jose Vincent "Pepu" Hernandez, po meczu płakał jak bóbr. Zwycięstwo w turnieju zadedykował swojemu - zmarłemu noc wcześniej - ojcu. 


Po meczu w Madrycie odbyła się wielka feta na cześć zwycięzców. Udział w niej wzięli też najważniejsi hiszpańscy dostojnicy państwowi - król Juan Carlos i premier Jose Zapatero.



Finał: Hiszpania - Grecja 70:47 (18:12, 25:11, 11:11, 16:13)

Hiszpania: Garbajosa 20, J. C. Navarro 20, Reyes 10, Calderon 7, Rodriguez 6, Jimenez 4, M. Gasol 2, Cabezas 1, Rodriguez 0, Mumbru 0, Fernandez 0

Grecja: Kakiouzis 17, Papaloukas 10, Fotsis 7, Spanoulis 4, Diamantidis 4, Schortsianitis 2, Papadopoulos 2, Dikoudis 1, Vasilopoulos 0, Hatzivrettas 0, Tsartsaris 0

 
***

Brązowy medal mistrzostw świata zdobyli Amerykanie, którzy pokonali Argentynę 96:81. Mecz nie był wielkim widowiskiem. Po pierwszej kwarcie prowadzili Argentyńczycy, ale później na parkiecie dominowali już gracze z USA. Z argentyńskich zawodników stopniowo uchodził zapał do gry, a USA spokojnie ich punktowało i zwyciężyło mecz ze sporą przewagą.

Trzecie miejsce to wielka porażka drużyny prowadzonej przez Mike' a Krzyzewskiego. Drużyna USA grała na mistrzostwach w bardzo silnym składzie - w barwach USA grały takie gwiazdy jak Dwyane Wade czy LeBron James - a przed turniejem amerykańscy koszykarze typowani byli jako żelazny faworyt do zwycięstwa. W półfinale Amerykanie nie sprostali jednak Grecji i marzenia o pierwszym od 2000 r. zwycięstwie w imprezie światowej rangi musieli odłożyć na przyszłość. Brązowy medal nikogo w USA nie zadowoli. Opinie o kryzysie koszykówki w USA (albo też o znacznym wzroście potencjału europejskiego basketu) nie są więc przesadzone.

USA - Argentyna 96:81 (21:27, 29:22, 19:13, 27:19)

USA: Wade 32, James 20, Anthony 15, Brand 13, Howard 7, Paul 4, Hinrich 2, Battier 2, Bosh 1, Johnson 0

Argentyna: Scola 19, Nocioni 18, Delfino 13, Ginobili 10, Sanchez 6, Oberto 6, Herrmann 5,  Fernandez 2, Wolkowyski 2, Prigioni 0


Łukasz Maślanka
(lukasz.maslanka@dlastudenta.pl)

Dodaj do:
  • Wykop
  • Flaker
  • Elefanta
  • Gwar
  • Delicious
  • Facebook
  • StumbleUpon
  • Technorati
  • Google
  • Yahoo
Komentarzedodaj komentarz

Redakcja dlaStudenta.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego.

Brak komentarzy.

video
FB dlaMaturzysty.pl reklama