Wybierz miasto
Sport Logowanie / Rejestracja
Znajdujesz się w ogólnopolskim wydaniu.

Litwa - Polska 75:86

2009-09-09

 Szybka koszykówka w wykonaniu Polaków i fatalnie wykorzystywane rzuty wolne przez Litwinów dały gospodarzom drugie zwycięstwo na EuroBaskecie.

Mecz z Litwą był nie tylko rywalizacją koszykarzy ale również kibiców. Wszystko dlatego, że nasi wschodni sąsiedzi stawili się we Wrocławiu w rekordowej liczbie. Polscy kibice byli pełni obaw czy rywale ich nie
przekrzyczą. Pierwsze minuty jednak rozwiały wątpliwości. Kibice biało-czerwonych spisali się na medal, w znacznym stopniu przyczyniając się do kolejnego zwycięstwa naszej drużyny.

Spotkanie od samego początku układało się pomyśli gospodarzy, którzy zaskoczyli rywali swoimi błyskawicznymi kontrami. Po trzech minutach gry Polska prowadziła z Litwą 9:0. Akcje gospodarzy nakręcał Krzysztof Szubarga, który był niedościgniony w ataku. Litwini po pierwszym meczu odrobili
zadanie domowe i skupili się na obronie Michała Ignerskiego, który był najlepszym zawodnikiem w wygranym spotkaniu z Bułgarią. Zapomnieli jednak, że w składzie reprezentacji Polski są jeszcze inni wartościowi koszykarze: Maciej Lampe i David Logan zdobywali kolejne punkty dla Polski.

Przewrót nastąpił kiedy na parkiecie pojawił się Marijonas Petravicius. Środkowy reprezentacji Litwy spowodował, że zespół wicemistrzów Europy błyskawicznie odrobił straty. Nawet mimo tego, że podobnie jak dzień wcześniej fatalnie rzucali rzuty wolne (1 celny na 8 wykonywanych do przerwy).

Jeszcze w pierwszej kwarcie Litwini wyszli na prowadzenie, jednak w następnych minutach Polacy szybko opanowali sytuację i wyszli na kilkupunktowe prowadzenie.

Prowadzenie uzyskane w pierwszej połowie, pozwoliło biało-czerwonym kontrolować spotkanie. Kolejne świetne spotkanie rozgrywał Marcin Gortat, który bardzo szybko miał już na swoim koncie double-double. Litwini próbowali kryć Polaków na całym boisku, jednak na niewiele się to zdało, gdyż doskonale nad piłką panował Szybarga z Koszarkiem.

Polacy grali bardzo urozmaiconą koszykówkę. Doskonale funkcjonowali koszykarze obwodowi, świetnie grali również wysocy gracze. Dwójkowe akcje Macieja Lampego z Marcinem Gortatem i Szymonem Szewczykiem wzbudzały zachwyt wypełnionej po brzegi Hali Stulecia.

Litwini do ostatnich minut nie tracili nadziei na odniesienia pierwszego zwycięstwa w EuroBaskecie. Ich zapał jednak ostudził Michał Ignerski, który podobnie jak w meczu z Bułgarią rozkręcał się w ostatniej kwarcie. Skrzydłowy reprezentacji Polski trafił trzy razy z rzędu zza linii 6,25 pozwalając Polsce odskoczyć rywalom na blisko dwadzieścia punktów.

Kilka minut przed końcem meczu gospodarze mieli problemy z przeprowadzeniem składnych akcji, ponieważ Litwini postawili wszystko na jedną kartę i ponownie kryli na całym boisku, czasami podwajając a nawet potrajając niskich zawodników naszej reprezentacji. Wszystko to spowodowało, że prowadzenie biało-czerwonych stopniało do ośmiu punktów.

W trudnych momentach Polacy jednak pokazali mądrość i spokój dowożą zwycięstwo do końca. Polska pokonała Litwę 86:75.

Litwa - Polska 75:86 (23:25, 9:17, 18:18, 25:26)

POLSKA: Maciej Lampe 22 (10 zb.), David Logan 19, Michał Ignerski 16, Marcin Gortat 15 (17 zb.), Krzysztof Szubarga 12 (8 as.), Krzysztof Roszyk 2, Michał Chyliński 0, Szymon Szewczyk 0, Łukasz Koszarek 0

LITWA: Simas Jasaitis 21, Jonas Maciulis 14, Marijonas Petravicius 13, Robertas Javtokas 6, Linas Kleiza 6, Arturas Jomantas 5, Tomas Delininkaitis 4, Ksistof Lavrinovic 3, Andrius Mazutis 2, Darjus Lavrinovic 1

(ip)

Dodaj do:
  • Wykop
  • Flaker
  • Elefanta
  • Gwar
  • Delicious
  • Facebook
  • StumbleUpon
  • Technorati
  • Google
  • Yahoo
 
BLOK PROMOWANY
BATLIC HOME SPA fitPrzetestuj najnowszą serię kosmetyków Ziaja BALTIC HOME SPA fit
video
FB dlaMaturzysty.pl reklama