Wybierz miasto
Sport Logowanie / Rejestracja
Znajdujesz się w ogólnopolskim wydaniu.

Polska - Turcja 69:87

2009-09-10
 Polscy koszykarze przegrali z Turcją w trzecim meczu fazy grupowej mistrzostw Europy 69 – 87. Mimo porażki podopieczni Muli Katzurina awansowali do kolejnej rundy. Już za dwa dni w Łodzi, Biało – czerwoni zagrają kolejno z Serbią, Słowenią i Hiszpanią.

Turcja zagrała świetny mecz w obronie. Zatrzymała szybkie ataki Polaków i wygrała mecz o pierwszeństwo w grupie, różnicą 18 punktów.

Polakom od samego początku ten mecz się nie układał. Robili mnóstwo błędów w obronie, byli także nieskuteczni w ataku. Skupili się na pilnowaniu Hedo Turkoglu i Ersana Ilasovy natomiast ci zostali w cieniu swojego środkowego - Omera Asika, który okazał się bohaterem spotkania. Gracz Fenerbahce Stambuł zdobył w całym meczu 22 punkty, praktycznie nie myląc się w ataku. Goście ponadto dokonali tego, czego nie udało się zrobić Litwie i Bułgarii.Powstrzymali kontrataki, czyli najgroźniejszą broń Polaków.- Wygraliśmy ten mecz, ponieważ świetnie realizowaliśmy założenia taktyczne.

Mieliśmy powstrzymać szybkie przechodzenie Polaków z obrony do ataku i jak najbardziej uprzykrzać życie Davidowi Loganowi. Temu zawdzięczamy zwycięstwo w tym meczu - tłumaczył gracz Turcji, Omer Onan.

Król defensywy - Marcin Gortat bezradnie rozkładał ręce bo już w pierwszej kwarcie Turcja prowadziła dziesięcioma punktami. - Turcy rozpracowali nas taktycznie. Ograniczyli nasze szybkie ataki do minimum. Zagrali świetnie w obronie jak i w ataku - mówił Krzysztof Szubarga.Podopieczni Bogdana Tanjevicia w obronie kryli strefą, co zmusiło biało-czerwonych do oddawania większej ilości rzutów z dystansu. Niestety ani Logan, ani Ignerski nie byli już tak skuteczni jak w meczu z Bułgarią czy Litwą.

Skuteczni za to byli Turkowie. Ersan Ilyasova, Kerem Tunceri i Ender Arslan byli bezbłędni na dystansie.- Mieliśmy słabszy dzień. Nie graliśmy tak skutecznie jak w pierwszych dwóch meczach. Często rzucaliśmy z czystych pozycji, jednak najzwyczajniej w świecie nie wpadało - komentował rozgrywający reprezentacji Polski - Krzysztof Szubarga.

Sześć minut do końca pierwszej połowy cztery punkty z rzędu zdobył Marcin Gortat i zniwelował stratę do rywali. Od tego momentu jednak przez blisko pięć kolejnych minut gospodarze EuroBasketu nie potrafili zdobyć punktów z gry. Turcy takich zastojów nie mieli i szybko powiększyli przewagę, która w pewnym momencie wynosiła już 17 punktów (28:45).

Po przerwie, sygnał do odrabiania strat reprezentacji Polski dał Maciej Lampe. Skrzydłowy Maccabi Tel-Awiw szybko zdobył dziewięć punktów, a to pozwoliło biało-czerwonym zmniejszyć stratę nawet do sześciu oczek (50:56).Chwilę później przypomniał o sobie Asik, który nie miał sobie równych. Goście znów prowadzili różnicą blisko dwudziestu punktów.

Dzieła, w postaci wygrania trzeciego meczu w grupie dopełniły już gwiazdy. Turkoglu i Ilyasova trafiali z każdej pozycji i nie dali najmniejszych szans Polakom na odrobienie strat. Ostatecznie Turcja wygrała 87:69. - Gdyby przed meczem ktoś mi powiedział, że wygramy z Polską różnicą osiemnastu punktów, na pewno bym w to nie uwierzył - komentował zadowolony Onan.

Polska - Turcja 69:87 (17:24, 17:21, 21:21, 14:21)

Polska: Marcin Gortat 21, Maciej Lampe 14, David Logan 6, Michał Ignerski 6, Krzysztof Szubarga 6, Łukasz Koszarek 5, Szymon Szewczyk 5, Robert Witka 3, Michał Chyliński 3, Krzysztof Roszyk 0;

Turcja: Omer Asik 22, Ersan Ilyasova 18, Hidayet Turkoglu 13, Kerem Tunceri 11, Ender Arlsan 10, Oguz Savas 6, Semih Erden 5, Omer Onan 2, Sinan Guler 0, Baris Hersek 0

(ip)

Dodaj do:
  • Wykop
  • Flaker
  • Elefanta
  • Gwar
  • Delicious
  • Facebook
  • StumbleUpon
  • Technorati
  • Google
  • Yahoo
video
FB dlaMaturzysty.pl reklama