Wybierz miasto
Sport Logowanie / Rejestracja
Znajdujesz się w ogólnopolskim wydaniu.

Anglia wygrywa ze Szwecją po kapitalnym meczu

2012-06-09

To był chyba najbardziej emocjonujący mecz EURO 2012! Kibice na Stadionie Olimpijskim w Kijowie obejrzeli frapujące widowisko z udziałem Anglii i Szwecji, w którym prowadzenie zmieniało się raz po raz.

Spotkanie rozpoczęło się z piętnastominutowym opóźnieniem, ale z pewnością było warto na nie czekać! Warto zauważyć, że Anglia przełamała kompleks Szwecji, której nie była w stanie nigdy pokonać w meczu o punkty.

Spektakl rozpoczął się od wspaniałej główki Andy'ego Carrolla, który w 23. minucie bezwzględnie wykorzystał dokładną centrę Stevena Gerrarda. W pierwsze połowie meczu Anglicy sprawiali lepsze wrażenie od Szwedów, którzy bezskutecznie starali się sforsować obronę rywali pomimo heroicznych wysiłków Zlatana Ibrahimovicia.

Druga odsłona meczu przyniosła kibicom mnóstwo emocji. Już w cztery minuty po wznowieniu Szwedzi zdołali wyrównać. Po rzucie wolnym egzekwowanym przez Ibrahimovicia piłka trafiła do stopera Skandynawów Olofa Mellberga, który pokonał Joe Harta, Sytuację próbował jeszcze ratować Glen Johnson, ale przy interwencji wpakował piłkę do bramki i ostatecznie to jemu zaliczono trafienie samobójcze. W 59. minucie rozpędzeni Szwedzi niespodziewanie wyszli na prowadzenie! Kolejny stały fragment gry i Mellberg tym razem bez niczyjej pomocy zdobył drugiego gola dla swojego zespołu. W tym momencie jednak zamiast uspokoić grę, Szwedzi postanowili pójść za ciosem. Zemściło się to na nich już pięć minut później - Andreas Isaksson najpierw cudem wybronił strzał Johna Terry'ego z najbliższej odległości, ale był bezradny wobec kolejnego próby Anglików. Uderzenie Theo Walcotta zza pola karnego nabrało zdumiewającej rotacji, a zasłonięty bramkarz szwedzki nie miał szans na skuteczną interwencję. Decydująca akcja meczu nastąpiła w 78. minucie i ponownie w głównej roli wystąpił Walcott. Wywalczył piłkę na skraju szesnastki i obsłużył centrą Danny'ego Welbecka. Podanie nie było dokładne, ale napastnik Manchesteru United będąc tyłem do piłki, zdołał uderzyć ją piętą, zdobywając jedną z najbardziej efektownych bramek turnieju. Wynik do końca już nie uległ zmianie, a Szwedów od wyższej porażki uratował Isaksson, który sparował groźne uderzenie Stevena Gerrarda.

Zwycięstwo nad Szwecją stawia Anglików w komfortowej sytuacji - do awansu do ćwierćfinału wystarcza im remis w ostatnim meczu grupowym z gospodarzami mistrzostw - Ukrainą. Szwecja zaś bez punktu zamyka tabelę grupy D i zakończy swój udział w turnieju na trzech spotkaniach.

SZWECJA - ANGLIA 2:3 (0:1)

0:1 - Andy Carroll (23.), 1:1 - Glen Johnson (49. samobójcza), 2:1 - Olof Mellberg (59.), 2:2 - Theo Walcott (64.), 2:3 - Danny Welbeck (78.)

SZWECJA: 1. Andreas Isaksson - 3. Olof Mellberg Ż, 4. Andreas Granqvist (66. 2. Mikael Lustig), 5. Martin Olsson, 13. Jonas Olsson Ż - 6. Rasmus Elm (81. 21. Christian Wilhelmsson), 7. Sebastian Larsson, 8. Anders Svensson Ż, 9. Kim Källström, 10. Zlatan Ibrahimović - 11. Jonas Elmander (79. 22. Markus Rosenberg).

ANGLIA: 1. Joe Hart - 2. Glen Johnson, 3. Ashley Cole, 6. John Terry, 15. Joleon Lescott - 4. Steven Gerrard, 11. Ashley Young, 16. James Milner Ż (61. 7. Theo Walcott), 17. Scott Parker - 9. Andy Carroll, 22. Danny Welbeck (90. 20. Alex Oxlade-Chamberlain).

Gracz meczu: Olof Mellberg (Szwecja)

Sędzia: Damir Skomina (Słowenia)

Widzów: 64 640

JUR

Dodaj do:
  • Wykop
  • Flaker
  • Elefanta
  • Gwar
  • Delicious
  • Facebook
  • StumbleUpon
  • Technorati
  • Google
  • Yahoo
 
BLOK PROMOWANY
Ziaja Sopot Spa - poczuj zapach nadmorskich wakacjiWeź udział w konkursie i wygraj zestaw kosmetyków Ziaja z serii Sopot i Sopot Spa.
video
FB dlaMaturzysty.pl reklama